niedziela, 31 grudnia 2017

Od Light Cd. Haela

Biegałam po lesie w poszukiwaniu suchych gałęzi i patyków na ognisko. Pogoda była świetna, powietrze rześkie, a słońce miło grzało. Ciagnęłam za sobą dużą połać purpurowego materiału, na który miałam zbierać chrust, bowiem robiliśmy w ośrodku ognisko dla sierot i członków watahy. Szło mi całkiem nieźle dopóki nie zabrałam się za pewien zakazany kijek, dzięki któremu znalazłam się 2 metry nad ziemią w szczelnie zamkniętym hamaku. Na początku trochę spanikowałam, ale zaraz się ogarnęłam. Próbowałam przegryźć liny, ale szło mi to beznadziejnie. Nie podawałam się jednak. Wtem usłyszałam czyjeś kroki. Przestałam gryźć i cicho siedziałam w swojej klatce. Mogłam wołać o pomoc, ale co jeśli to wróg? A tak to przynajmniej się pohuśtam. Zza drzew wyłonił się czarny basior, który natychmiast zabrał się za przegryzanie liny.

- Nigdy się nie poddawaj. Nigdy zbytnio nie ufaj. Nigdy nie pokazuj, że można cię pokonać. Na świecie jest wiele osób które z chęcią to wykorzystają - powiedział czarny basior. Jego głos wydawał mi się znajomy. Trzymał w pysku linę, z zamiarem puszczenia jej. Nie zdążyłam nic powiedzieć, a już wylądowałam na twardej ziemi, prosto na tyłek. Tymczasem mój wybawco-oprawca stał do mnie tyłem.
- Miękkie lądowanie? - powiedział zgryźliwie, odwracając się.
- Hael ! Witaj - krzyknęłam uradowana - czemu ostatnio po prostu sobie poszedłeś?
Zapytałam bacznie mu się przyglądając.
- Może jakieś dziękuję? Poza tym zawsze robię co chcę, a jak chcę iść to idę i tyle w temacie.
- Dziękuję - rzekłam
W sumie miał rację. Może on wcale nie ma ochoty ze mną rozmawiać, więc postanowiłam wrócić do swego zajęcia, co trochę go zdziwiło.
- Po co je zbierasz? - zapytał niby obojętnie, usadawiając się na miękkim mchu.
- Robimy dziś ognisko dla sierot, żeby trochę umilić im pobyt. Każdy może przyjść - odparłam, kładąc suche gałązki na już dość dużą ich górkę.
- Je też chcesz uczyć jak cieszyć się życiem? - spytał widocznie wspominając nasze spotkanie sprzed kilku dni.
- Tak, im idzie całkiem dobrze, a tobie?

< Hael?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz