sobota, 30 grudnia 2017

Od Haela Cd. Light

Wadera nieco mnie zaskoczyła. Bycie dzieckiem jest fajne? A to szkoda. Ja go nie doświadczyłem. Może to trochę bezduszne z mojej strony ale wzrok jakim na mnie spojrzała był z początku odpychający. Taki słodki i naiwny, że aż to niemożliwe.

- Nikt nie nauczy się być dzieckiem, jeżeli nigdy tego nie doświadczył - odparłem patrząc na nią poważnie
- Ja cię nauczę! - krzyknęła uszczęśliwiona. Następnie wskoczyła do wody przy okazji mocząc mi futro. Siedziałem jednak niewzruszenie i patrzyłem na nią beznamiętnie.
- Nie zmienisz nikogo jeśli on nie chce.

Minka wadery nieco posmutniała. Nie chciałem jej martwić. Po prostu taki byłem. Zimny i oschły. Gdyby nie to pewnie zdążyłbym umrzeć już kilkanaście razy. Podniosłem sie powoli o odszedłem zamiatając lekko piasek koniuszkiem ogona.

***

Minęło parę dni, a ja już zdążyłem zapomnieć całkowicie o ostatnim zdarzeniu. Właśnie przemierzałem okoliczne lasy w poszukiwaniu pożywienia dla watahy gdy napotkałem na osobliwy widok. Drobna wadera o żółtawej sierści wisiała w siatce zawieszonej na drzewie. Była to z pewnością jedna z pułapek ludzi.

- Nigdy się nie poddawaj. Nigdy zbytnio nie ufaj. Nigdy nie pokazuj, że można cię pokonać. Na świecie jest wiele osób które z chęcią to wykorzystają. - powiedziałem przegryzając sznur trzymający cały pakunek nad ziemią.

Odszedłem słysząc za sobą głośne łup świadczące o tym, że Light jest już na ziemi.

< Li? >

1 komentarz:

  1. Witam! Przed dodaniem bloga do Royalog proszę o przeczytanie regulaminu. Z góry dziękuję i życzę wybuchowego sylwestra ^^

    OdpowiedzUsuń