niedziela, 23 lipca 2017

Od Parysa CD Lily

Pospieszyłem się z tym wszystkim, aż za bardzo. Jakby nie było, Lily obudziła się niecałe pół godziny temu, a ja już zadałem jej tyle pytań i w dodatku tyle do przemyślenia. Powinienem z tym poczekać do jutra lub trochę więcej dni. Lily w tej chwili powinna porządnie odpocząć od tego wszystkiego i stanąć na nogi o własnych siłach. Po krótkiej rozmowie Lily wypowiedziała swoje ostatnie słowa po czym zasnęła w moich ramionach. Dziewczynki zasnęły blisko nas, a ja tylko przyglądałem się im z bliska.
Nawet nie wiem kiedy zasnąłem, jednak obudziłem się nad ranem tuż przed wschodem słońca. Usunąłem delikatnie głowę mojej ukochanej i wyszedłem z jaskini. Yui się przebudziła, ale powiedziałem jej, aby poszła dalej spać. Ona jeszcze zaspana posłuchała mnie i ułożyła się blisko Lili. Upolowałem co nieco na śniadanie dla nas, przy okazji zebrałem leśne owoce na mały deser. Przywlekłem ze sobą swoją upolowaną zdobycz jak i owoce leśne.
- Już myślałam, że nie przyjdziesz - powiedziała trochę zaspana Lily.
- Przyniosłem śniadanie dla nas - położyłem wszystko na ziemię.

<Lily?> wybacz, że takie krótkie, ale brak weny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz