sobota, 15 lipca 2017

Od Morgana CD Light

Uśmiechnąłem się do młodej wadery i też podałem jej swoją łapę. 
- Hę a tak wo gule co ty robiłaś na tym drzewie ? - zapytałem 
- Szczerze to sama nie wiem, szukam jakiejś rozrywki męcz mnie ciągłe siedzenie w tej jaskini i wysłuchiwać co ma do powiedzenia Rusłana
- He to twoja mama ?? 
- Nie to moja opiekunka wzięła mi z sierocińca - trochę szkoda mi się jej zrobiło ale zacząłem się do niej uśmiechać żeby nie zrobić jej przykrości.
- Mam takie pytanie Light, czy jesteś głodna ?? 
- Szczerzę to troszku tak - Uśmiechnąłem się. 
- Wiesz bo ja ostatni upolowałem dość dużego jelenia i sam go nie zjem czy byś chciała trochę 
- No jasne a gdzie on jest ?? 
- W mojej jaskini - zaczęliśmy iść w stronę mojej jaskini. 
- Hej nie boisz się mnie ?? - wadera spojrzała się z wielkim zdziwieniem na mnie. 
- Przestań, dlaczego ?? 
- Wiesz trochę mnie to zdziwiło, bo taka no mała wadera idzie z nieznanym basiorem nie boisz się że mogę być jakiś psychopatyczny i że mogę zrobić ci coś złego - Wadera zaczęła się śmiać aż z tego wszystkiego położyła się na ziemię. 
- Przepraszam ale twoja wypowiedz mnie rozśmieszyła, nie boję się ciebie bo czuję że masz dobre serce i nic mi nie zrobisz - mała wadera zaimponowała mi, taka mała a już może rozpoznać czy ktoś ma złe zamiary czy dobre. Pomogłem waderze wstać i szliśmy dalej w stronę mojej jaskini . Po kilku minutach dorośliśmy do niej i weszliśmy do środka nie była duża ale jak dla mnie w sam raz. Na samym środku jaskini kamienny stół z rożnymi miksturami i wszystkimi potrzebnymi składnikami do leczenia chorych. Po prawej stronie leżało moje leżę a po lewej leżał ten jeleń. 
- Hę masz po lewej stronie jelenia a ja chwilowo zajmę się tworzeniem mikstur i jak zjesz pójdziemy coś porobić - wadera pokiwała głową na tak i poszła jeść tego jelenia. 
< Light ?? > 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz