niedziela, 14 maja 2017

Od Sakkaku CD Vey'a

Deszcz padał, a nieznajomy mi wilk był pogrążony wciąż w śnie i to chyba w dość głębokim. Spojrzałem się na niego. W pewnej chwili jego powieki zaczęły się powoli unosić do góry.
- Ja jestem Sakkaku, ale możesz mi mówić Saku. Mogę Cię o coś spytać? - przeszłam od razu do rzeczy, żeby już się nie ruszać z błachostkami
- Tak - powiedział trochę zdezorientowany wilk.
- Nie chciałbyś dołączyć może do Watahy? - Spojrzałem na basiora, który widocznie, był lekko zaskoczony moją prośbą. - Nie musisz podejmować decyzji od razu. - dodałem po chwili.
Podniosłem się z ziemi i ruszyłem w głąb jaskini, z ukrytego korytarza wyjąłem spoty kawał mięsa.
- A skoro na razie nigdzie nie wyjdziemy to przynajmniej się najedzmy. - Uśmiechnąłem się, pokazując jednocześnie basiorowi, żeby dołączył.

(VEY?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz