czwartek, 13 kwietnia 2017

Od Shairen CD Azraela

Byłam w szoku, moja przestrzeń osobista została naruszona. Jednak to co zrobił Az wprawiło mnie w jeszcze większy szok.
-A-ale ty tak na poważnie?- usiadłam, to było jedyne na co mnie było stać w tej chwili
-N-nawet nie wiem co się ze mną dzieje- zaczął się jąkąć i rumienić co było doskonale widać na jego białym pysku
-Wiesz, bo- za jąkałam się na chwilę- bo ja Cię kocham -przyciągnęłam go do siebie i go pocałowałam w policzek
Basior zamrugał, skrzywił ciekawsko łeb, otworzył pysk po dłuższej chwili go zamknął i znów otworzył
-Kochasz kogoś kto jest powodem śmierci?- zapytał otrząsając się z szoku
-Mogłabym zadać to samo pytanie-spojrzałam na Aza 
<Az? Hyh.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz