czwartek, 6 kwietnia 2017

Od Mizu CD Sakkaku

Na szczęście moja przemiana w człowieka się udała, chociaż dawno tego nie robiłam. Wyglądałam co prawda inaczej niż jak sobie wspomniałam ostatnią swoją przemianę. Usiedliśmy sobie wygodnie na kanapie, a Sakakku poszedł zaparzyć herbaty. Przedstawiliśmy się na wstępie jeszcze dokładniej i zamieniliśmy kilka zdań, następnie przeszliśmy do konkretnego tematu jakim był sojusz.
- Jestem bardzo radosna z tego, że przyjęliście nasze zaproszenie i że przyszła do nas Emerytowana Alfa. Więc przejdźmy do rzeczy, nasz klan można rzec, że jest bez pośrednio połączeni z waszymi terenami. Więc żeby nie doszło do żadnych starć między naszymi klanami, proponowałbym zawrzeć sojusz, w którym będzie zawarte obu strona pomoc, ale żeby nie było tak, że tylko my czegoś wymagamy, teraz posłucham Pani próśb. - spojrzałam się na nią i uśmiechnęłam lekko.
- Z miłą chęcią przyjmiemy sojusz z takim wspaniałym klanem jakim jesteście. Co do rzeczy jakich oczekujemy jest tylko jedna rzecz o jaką bym prosiła. Oczywiście zrozumiem jeżeli się nie zgodzicie -  uśmiechnęłam sie lekko.
- O jaką rzecz ci chodzi? - spytała się, kierując swój wzrok na mnie.
- Zanim przejdę do tego co bym chciała, to chciałabym uprzedzić, że to ja zajmę się rozwiązywaniem przeróżnych problemów. Skoro to ja zawiązuję z wami sojusz to niech pozostanie, że to ja zajmę się wszystkimi ważnymi rzeczami dotyczących tego klanu. o ile to ci nie przeszkadza? Jakoś mam w zwyczaju, że to co zaczynam wolę to sama dokończyć. Przechodząc do tej rzeczy o jaką bym chciała uzyskać prośbę to to, czy mogłabym tutaj przychodzić, aby zbierać niektóre z waszych ziół, które tutaj rosną? - spytałam się i skierowałam pytający wzrok na nią.

<Sakkaku?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz