poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Od Kobe CD Artenii

Siedząc przy ognisku dalej nie mogłem się uspokoić po tym co się stało. Byłem zły ale jednocześnie smutny że moja przyjaciółka nie jest sobą.
Nagle zaczęła mnie strasznie boleć głowa, upadłem na ziemię i zemdlałem.
Znalazłem się gdzieś w czarnym tunelu na końcu było jasne światło. Mówią że nie można iść w stronę światła ale ja postanowiłem tak zrobić. Zbliżyłem się na tyle blisko bo widzieć co jest po drogiej stronie znajdowała się tam Arteni leżąca pod drzewem i mówiąca.
- Odezwij się proszę na jawie lub we śnie nie pozwól być potworem, którym widziano mnie wcześniej - te słowa mnie przestraszyły. Artenii wyglądała na słabą. Nie wiedziałem co mam robić wiec wskoczyłem w tam gdzie była Arteni. Obudziłem się w swojej jaskini. Nie zastanawiałem się długo wziąłem swój podręczny plecak, spakowałem tam jakieś zioła, leki, mikstury, szybko wziąłem także jakiś kawał mięsa. Umysłem przesunąłem te kamienie które barykadowały główne wejście i zacząłem biec w kierunku plaży. Kiedy byłem już przy wodzie szybko wzbiłem się w powietrze i leciałem w kierunku tej przeklętej wyspy. Po pół godzinnym locie dotarłem do brzegu wyspy. Bałem się o Artenii ale to strasznie bym sobie nie darował jak by jej coś się stało. Jest jedyną istotą na której od tak dawna mi zależy. Nie mogłem się poddać. Poczułem że moje czerwone stają się granitowe. Nie mogłem dalej tak bez czynnie stać zacząłem biec. Dziwnie ale instynkt podpowiadał mi gdzie mam iść. W końcu dotarłem do tego drzewa gdzie leżała Arteni. Podszedłem do niej trąciłem ją nosem nie reagowała i była dosyć zimna.
- Artenii - trąciłem znowu ją nosem ale nic nie reagowała - Arteni ?? - jeszcze raz ją trąciłem ale znowu to samo.
- Nie, NIE to nie może być prawda - położyłem się obok niej - NIE PROSZĘ ODEZWIJ SIĘ ATRENIIIII - nic to nie pomagało po moich policzkach spłynęły łzy - Atrenii obudź się - nie miałem już nadziei - Gdybyś wiedziała jak za tobą tęsknię i jak ja ciebie kocham - W końcu wadera obudziła się dziwnym trafem. Mam nadzieję że nie słyszała tego co powiedziałem.

<Artenii ?? sory ale nie miałam pomysłu >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz