czwartek, 13 kwietnia 2017

Od Azraela CD Shairen

- Ty się tak wychowałaś, a ja urodziłem. - powiedziałem patrząc w ziemie. - Nie bezpiecznie jest ze mną przebywać. - dodałem. Miałem mętlik w głowie, pierwszy raz od kiedy tylko opuściłem zmarłego ojca nie wiedziałem co robić. Jednak może to prawda, może i taki potwór jak ja może doznać miłości. Pomimo tego, że jestem wielkim oszustem i nie widzę problemu w zabijaniu mam się dowiedzieć co to miłość. Nie to było zbyt piękne, ale wychodzi na to że prawdziwe.
- To może zostaniesz moją Julią, skoro jesteśmy tacy podobni? - spytałem z najbardziej szczerym uśmiechem. Nie miałem jej co dać, ale czy to ważne, nadrobi się później.

( Shy, no to jak?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz