sobota, 17 grudnia 2016

Od Rosalie

Kiedy się obudziłam Rusłana i Light jeszcze spały, a na dworze było ciemno i zimno. Zabrałam swoje najpotrzebniejsze rzeczy, czyli broń i pasy do jej noszenia.Wyszłam na dwór. Wczorajszy śnieg przez deszcz stał się błotem.
~ Trudno - pomyślałam i ruszyłam w drogę. Dziś miałam przeprowadzać ćwiczenia kontrolne dla wojowników i strażników. Miejsce docelowe było 30 km stąd. Po drodze upolowałam i zjadłam 2 zające. Zajęło mi to 30 minut. Deszcz zaczął mocniej padać. Zaczęłam biec.
~ Byle do lasu- pomyślałam. Wpadłam na stertę gałęzi. Obok stał jakiś wilk. Przyjęłam pozycję obronną i czekałam na jego ruch.

< Ktoś? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz