czwartek, 2 czerwca 2016

OD Mike CD Rosalie

Wadera jest bardzo ciekawa. Bardzo szybko zdołała się uspokoić, wiec pewnie do niej podszedłem. Momentami widziałem na jej pyszczku uśmiech.
-A ty co taka skryta? Może poznamy się lepiej?
-No nie wiem, jeżeli nie będziesz mnie wkurzał to tak.
-Nie ma problemu księżniczko, więc ja zacznę. Mam już zauważyłaś czytam w myślach, ale również potrafię przenikać przez przedmioty, mam zdolności telekinezy. Posiadam wszelką władzę nad krwią i ogniem. No i jeszcze coś ...-Nie kończąc zdania wzbiłem się w powietrze.
-No to widzę że latasz głową w chmurach-Rzuciła, a ja używając telekinezy uniosłem ją do góry.
-Ty teraz też
Na twarzy wadery pojawił się uśmiech, a nawet śmiech.
-No, a ty jakie masz moce gwiazdeczko?
-Nie mów tak do mnie.
-Gwiazdeczko?
-Tak.
-To teraz ciągle będę cię tak nazywał.
<Rosalie?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz