piątek, 24 czerwca 2016

OD Kobe CD Artenii

Obudziłem się dość późno jak na mnie. Od razu zerwałem się na równe nogi po chwili poczułem ból w miejscu rany.
- Ałłł - Syknąłem z bólu ale zaraz przecież mam moc ognia mogę zamknąć ranę tylko będę miał bliznę. Nie nie mogłem czegoś takiego zrobić ale, przecież potrafię wytworzyć zimny ogień który zamknie ranę i jednocześnie nie spali mi włosów i będzie mniej bolało. Ściągnąłem bandaż, a następnie podniosłem łapę do góry tworząc na niej pojawił się mały niebieski płomyk od razu przyłożyłem go do rany.
- Ałłłłł - krzyknąłem ale dalej jeździłem płomykiem po ranie. Kiedy poczułem że rana się zamknęła na początku trochę bolała ale potem przestało i było normalnie tak jak by jej nie było. Wyszedłem z jaskini widząc piękną sarnę od razu zacząłem jeść. Kiedy z niej zostały same kości zobaczyłem że z boku leży jakaś fiolka to pewnie tan eliksir żeby rana się szybciej zagoiła. Wziąłem fiolkę i położyłem ją obok swojego leża.
***
Doszedłem do końca tej dróżki jak Artenii mi kazała nie widziałem jej przez chwilę myślałem że mnie wystawiła ale usłyszałem jakieś śmiechy dowodzące z jakiejś polany. Postanowiłem udać się w tamtym kierunku. Okazało się że to Artenii kąpała się w jeziorze ja z uśmiechem usiadłem na brzegu patrząc jak ona się kompie. Po chwili pomyślałem że zrobię jej psikusa. Kiedy ona tak sobie pływała ja skupiłem się i podniosłem wodę do góry tworzą pod nią fontannę, na której miotała się ona.
- Aaaaaaa co się dzieje - krzyknęła panicznie. Ja ze śmiechu nie wytrzymałem i wybuchłem wielkim śmiechem opuszczając Artenii na dół.
- He her he bardzo zabawne - Skrzywiła się trochę
- No ależ oczywiście że śmieszne - Wadera delikatnie wkurzona wyszła z wody strząchając wodę z sierści na mnie.
- He he i co to też było śmieszne - zaśmiała się szyderczo
- Tak a co ?? - Wadera ze zdziwieniem popatrzyła się na mój bok.
- Gdzie rana i gdzie opatrunek ??
- Ranę zaleczyłem swoją mocą ognia a opatrunek został w mojej jaskini
- Ale jak to zaleczyłeś, jeszcze do tego mocą ognia ??
- Artenii, moc ognia jest wszech strona jest ogień ciepły i zimny rzadko się zdarza że ktoś potrafi władać całą mocą ognia, ale na szczęście ja potrafię wiec zaleczyłem ranę zimnym ogniem - wytłumaczyłem waderze.
<Artenii ?? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz