środa, 1 czerwca 2016

OD Daiki CD Rayan'a

Rayan oprowadził mnie po całych terenach. Na sam koniec trafiliśmy do czarnego jeziora. Wraz z basiorem usiedliśmy przed zbiornikiem wody. Nasze pyszczki odbijały się od tafli wody delikatnie je rozmazując.
- Tu jest tak spokojnie i pięknie. - Powiedziałam delikatnie zanużając łapę w wodę.
- Tak, zgodzę się.
- Długo już należysz do tej watahy?
- Noo trochę
Gadaliśmy tak dłuższą chwile i zdążyłam zauważyć ze basior nie jest zbyt gadatliwy. Dużo się o nim nie dowiedziałam, ale zdawał się być miłym i spokojnym wilkiem.
- Masz jakieś marzenie? -Zapytał po chwili. Trochę mnie to zdziwiło. Nie wiedziałam, czy mogę mu o tym powiedzieć, ale raz się żyje.
- Tak... chyba - Dodałam po czym ponownie spogladałam w odbicia wody.
- Chyba? - Zapytał dość zdziwiony.
- Tak, no bo wiesz, mam w sobie jeszcze inną siebie, bardziej agresywną, bezwzględną, bardziej ... - Nie zdążyłam dokończyć bo mi przerwał.
- Psychopatkę?
- Tak, skąd wiedziałeś? - Zapytałam z zaciekawieniem spoglądając mu w oczy.
- Czytam w myślach, ale co z tym że masz drugie oblicze?
- Chciałabym je kontrolować, albo najlepiej się jego pozbyć i nie ryzykować utratą przyjaciół.
- Rozumiem - Odpowiedział po czym na ciele mignął mi jeden z runów, a potem zgasł. - Co to było - Zapytał po chwili, a ja tylko się delikatnie usmiechnęłam.
- To nic ważnego, a ty jakie masz marzenie? - Zapytałam, wciąż myśląc. Szczerość, zamigał mi run szczerości.
...

<Rayan? default smiley :)>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz