sobota, 14 maja 2016

OD Sirius'a CD Grace

Przewracam zrezygnowany wzrok. Milknę i zastanawiam się chwilę co mam teraz zrobić. Nie chcę kontynuować kłótni, a wręcz przeciwnie. Chcę ją zakończyć, chociaż teraz skońcxyła się ona ciszą. Wadera dalej kręci kółka w wodzie łapą i wbija wzrok w tafli krystalicznej cieczy, jakby chciała si3 uspokoić. Wzdycham i siadam na trawie.
- Idziemy się przejść? - proponuję całkowicire zmienijąc temat, aby zapomnieć o tym. Gracy dalej milczy nie kończąc swej dotychczasowej czynności. Przechylam łeb w prawo, czekając na jej odpowiedź, gdyż wątpię, że nie usłyszała pytania. Po minucie milczenia patrzy na mnie kątek oka, przygląda mi się, a następnie wstaję. Macha łapą, by krople wody z niej spadły, a następnie się do mnie odwraca. Uśmiecham się trochę krzywo. - To jak? - pytam dosyć wolno, akcentując każde słowo. Gracy milczy, aż w końcu otwiera pysk.

<Gracy?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz