niedziela, 29 maja 2016

OD Kobe CD Gracy

Kiedy zjadłem całą sarnę i tylko z niej kości zostały. Zorientowałem się że Gracy nie je troszeczkę poczułem się nie zręcznie że tylko ja jadłem do tego byłem cały wymazany krwią.
- Przepraszam, jestem świnią nie powinienem tak żreć przy tobie - Usiadłem,skuliłem uszy i ogon ale ze mnie prosie.
- He he nic się nie stało, śmieszną masz minę gdy jesz, chyba byłeś głodny - Kiedy te słowa do mnie dotarły podniosłem uszy i uśmiechałam się do wadery.
- Tak trochę tak ale mam taką zasadę że nie lubię gdy jedzenie się marnuje, ale jest jeden plus przez 3 dni nie będę musiał jeść - posłałem wesołe spojrzenie wadera się delikatnie uśmiechnęła, wstała i zaczęła iść.
- Hej gdzie idziesz ?? - zapytałem
- No wiesz każdy się najadł wiec po co mam tu siedzieć ? - Odwróciła się patrząc mi prosto w oczy.
- No wiesz szkoda mi tak zostać samemu, przez rok z nikim nie gadałem może chciała byś gdzieś wyjść. Poznamy się lepiej a może to będzie początek znakomitej przyjaźni. To co chcesz żebyśmy się lepiej poznali ?? - posłałem waderze pytanie nie do odrzucenia.
< Gracy ?? chcesz się ze mną zaprzyjaźnić ?? >


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz