sobota, 14 maja 2016

OD Gracy CD Sirius'a

Gracy zamilkła zastanawiając się. Miał rację, nie kłóciliby się. Ale to on zaczął! A może jednak ona? Tak czy inaczej wadera nie zamierzała się nad tym zastanawiać. Prychnęła oburzona i zamoczyła prawą łapę w wodzie, zataczając swoją kończyną kółka. Jak on się mógł śmiać, skoro było tak blisko śmierci?
- Mogłabyś wreszcie przestać tak wszystko uważać za złe. To była fajna przygoda, nie mam racji? - dodał. Grey nie wytrzymała i krzyknęła:
- Czy ty mnie uważasz za pesymistkę?!
- Nie, ja cię po prostu uważam za kogoś, kto nie dostrzega tych lepszych stron - sprostował basior ironicznie. Wilczyca powędrowała wzrokiem na Sirius'a mocno w niego go wbijając.
- Jak dalej będziesz takim optymistą to zginiesz przez tą twoją optymistyczność - warknęła przez zaciśnięte zęby.
- Powiedziała samica, która w zwyczajnym króliku widzi krwiożerczego wroga - odparł przekręcając oczami obojętnie. Jeszcze chwila i by sobie skoczyli do gardeł, ale Grey postanowiła opanować sytuację, więc zrezygnowała z odwdzięczania się za ten tekst. Zupełnie to zignorowała i wróciła do przyglądania się marszczącej się tafli wody.

<Sirius? III wojna światowa XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz