środa, 25 lutego 2015

Od Mizu CD Toro

Nie tylko nie ty. Spojrzałam na człowieka z wściekłości przemieniłam się w demona.Nad którym nie miałam zbytniej kontroli wytworzyłam wiatr aby od trącić ich. Miałam tylko jedno wyjście aby uratować Toro. A mianowicie czarna magia.Podeszłam do Toro a on się resztkami sił powiedział żebym tego nie robiła.
-Przykro mi ale tym razem nie posłucham.-ze łzami w oczach powiedziałam to do nie go
-Wypowiedziałam zaklęcie gdy byłam pod postacią demona.
-Toro po chwili się obudził.Była tak szczęśliwa, że z radości rzuciłam się na basiora.
-Ale zapomniałam że moja równowaga pomiędzy demonem a normalną postacią zostały zachwiane.
Jakiś głos w głowie mi mówił żebym odeszła i żebym zaczęła się poddawać próbowałam z tym walczyć ale zmieniłam się w jeszcze innego demona.Toro się zapytał co mi się dzieję.
Nie podchodź do mnie krzyknęłam do nie go po czym uciekłam aby nie zrobić nikomu krzywdy.















<Toro?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz